Przejdź do treści

Ryba pływa w wodzie, a Ty?

    ryba pływa w wodzie, a Ty?

    Dla ryby woda jest tak oczywista, tak wszechobecna, że nawet nie wie, że istnieje.
    Nie może jej zauważyć, bo nie zna żadnego innego środowiska.

    Przyszła mi do głowy myśl, że w metaforycznym sensie podobnie jest z nami.

    Żyjemy zanurzeni w naszych myślach, przekonaniach, założeniach, regułach, skojarzeniach, ocenach, modelach mentalnych.
    Są tak naturalne, że przestajemy je dostrzegać.

    Nie zauważamy, że myśli są tylko myślami.
    Nie mają realnej mocy, dopóki nie skierujemy na nie naszej uwagi i nie uwierzymy w nie.
    Bierzemy je dosłownie, tak jakby były rzeczywiste i obiektywne.

    Wiele z nich jest jak starzy znajomi.
    Wracają codziennie, czasem od lat.
    Im częściej z nimi obcujemy, tym bardziej wydają się prawdziwe.
    Kształtują nasze decyzje, zachowania i przeżycia. Wywołują realne emocje i niosą realne konsekwencje.

    A jednak: myśli są tylko myślami.
    Nie musimy w nie wierzyć.
    Nie musimy brać je na serio.

    Co widzi ryba, patrząc do góry?
    Widzi miejsce, gdzie woda spotyka się z powietrzem: granicę dwóch światów.

    Podobnie jest z nami, gdy zaczynamy dostrzegać, że myśl to tylko myśl.
    Kiedy zauważamy, że właśnie się pojawiła, ale nie musimy za nią podążać.
    Kiedy łapiemy dystans między tym, co się wydarza, a znaczeniem, jakie temu nadajemy.
    Kiedy widzimy, że nie jesteśmy naszymi myślami ani uczuciami. Po prostu je mamy.

    To jest nasze „okno na drugi świat”.