Czy mała wieża może równać się drapaczom chmur?
Budynek niedawno otwartego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie rozbudził emocje w moim najbliższym otoczeniu. Zaintrygowany, poszedłem zobaczyć na własne oczy. O gustach się nie dyskutuje… Mi się podoba.
Moją uwagę zwróciła wieża kinowa (przylegający do jednej z fasad graniastosłup). Minimalnie wyższa od budynku muzeum i zdecydowanie niższa (tak jak i budynek muzeum) od pobliskich biurowców, hoteli oraz PKiN.
A jednak, z perspektywy ulicy (od strony ul. Marszałkowskiej) wydaje się od nich wyższa. Nie wiem, czy taki był zamysł projektantów, czy tak wyszło, to jest bez znaczenia – efekt jest intrygujący. Jestem bardzo zadowolony, że obszedłem budynek muzeum dokoła i zobaczyłem perspektywę, która była nieoczywista.
Przytrafia się to nam wszystkim. Raz na jakiś czas utykamy w naszym myśleniu o wymagającej sytuacji – w biznesie, pracy, domu, relacjach. Nie widzimy drogi, którą moglibyśmy podążać dalej. Zmiana perspektywy i spojrzenie na sytuację z innego miejsca może odblokować nasze myślenie i przynieść kreatywne rozwiązania. Na
spotkaniach z klientami czasami dosłownie robimy parę kroków w inne miejsce i stamtąd przyglądamy się temu, co z tego miejsca widać.
Jeżeli przytrafi Ci się utknąć, to bez oceniania (siebie) i z ciekawością zrób parę kroków w dowolną stronę i zobacz, co stamtąd widać.
